rosemary

Imię i nazwisko
rosemary
Lokalizacja
Wrocław, Polska
WWW
http://rose-mary.soup.io

Nie ma róży bez ognia.

  • Czwartek, 31 maja 2012

    • 22:22

      Pora spać.

    • 21:15

      Jutro zamierzam spać do oporu. Rzekłam.

    • 18:59

      Od miesiąca miotam pod nosem soczyste kurwy, szukając po domu pasa neoprenowego. Tymczasem wystarczyło posprzątać na półce z t-shirtami i voila - pas jak żywy.

    • 18:29

    • 18:10

      Nie mam na dysku żadnej wesołej muzyki, mać.

    • 18:04

      Ok, mission accomplished. Teraz niech mi ktoś da wódki. Dużo.

    • 10:20

      [^whatever] No ba:)

    • 10:16

      Sfochowany kot to jest jednak zabawna sprawa.

    • 09:48

      Rzeczy do zrobienia na dziś - wypić (wreszcie dobrą) kawę, zrobić ze trzy prania, zająć się organizacją pogrzebu. Ach, jak mi się chce.

    • 00:33

      Zdechł blip.

    • 00:18

      Moje ulubione zdjęcie z tegorocznych wakacji.

      default picture
  • Środa, 30 maja 2012

  • Sobota, 26 maja 2012

    • 12:15

      u mnie zasadniczo tak:)

      default picture
  • Wtorek, 22 maja 2012

    • 15:19

      Serdecznie współczuję kibicom, którzy już wkrótce zostaną zmuszeni do pokonywania pociągiem trasy Wrocław - Warszawa. Trudno o bardziej wymyślną torturę.

    • 09:43

      Pociąg, pierwsza klasa. Brudno, gorąco i śmierdzi.

  • Poniedziałek, 21 maja 2012

    • 17:08

      Dobra, nie mam stroju kąpielowego. Trudno.

    • 10:50

      Śpiącość.

    • 09:01

      Rzecz z sandałkami na płaskiej podeszwie, takimi na plażę i do łażenia, ma się dokładnie tak samo.

    • 09:00

      Przeszłam wczoraj calutki pasaż grunwaldzki i konkluzja jest jedna - jeśli chodzi o strój kąpielowy, który by mi odpowiadał to NIE MA.

    • 08:58

      Morning.

  • Niedziela, 20 maja 2012

    • 12:30

      Oesu, ale zmęczona jestem. A nie ma opieprzania, trzeba jechać do sklepu po strój kąpielowy i sandałki :)

    • 00:18

      Dobra. Wyszłam za mąż i nie było nawet tak źle.

  • Piątek, 18 maja 2012

    • 18:04

      #rozwielitki warszawskie - podrzućcie jakiś hotel w bliskiej odległości od Okęcia, bardzo proszę

    • 17:05

      Za cztery dni Korfu. Położę się i palcem nie kiwnę.

    • 17:01

      Padam na pysk.

    • 11:10

      Ja pierdolę, kurwa mać.

    • 10:30

      Luxmed poinformował mnie, że jutro mam wizytę u lekarza. Ciekawe tylko u jakiego i co sobie myślałam wybierając taki właśnie termin, hm.

    • 10:27

      Wyspana to ja dzisiaj nie jestem, tyle wam powiem.

  • Czwartek, 17 maja 2012

    • 23:43

      No zabiję zaraz tego sierściucha, słowo daję.

    • 23:39

      Z myślą o M. i jego bracie rozłożyłam na dole posłanie na kanapie i drugie na podłodze. I teraz nie zasnę, bo stworzyłam oto idealny plac zabaw dla kotka.

    • 23:01

      Ponieważ jutro jest jeszcze w cholerę rzeczy do załatwienia i zdaje mi się, że będę je musiała załatwić sama to ja może pójdę spać. Albo chociaż spróbuję.

    • 22:57

      Dzwonił M. Wygląda na to, że impreza się kręci.

    • 22:07

      [^rosemary] Nadaję się do tego wcale. Jako zwolenniczka prostych komunikatów i czytelnych reakcji nie bardzo to wszystko ogarniam, no ale.

    • 22:04

      Zostałam zdalnym kącikiem porad damsko - męskich. Kolega siedzi w Holandii i nie do końca ogarnia zachowania niewiast na uczelni, a ja robię za wujka dobrą radę

    • 21:10

      [^rosemary] i poczuciem, że cały świat może mnie cmoknąć. Ech, młodość.

    • 21:09

      Przez otwarte okno wpada do domu zapach palonego ogniska. To mi zawsze przypomina niczym nieskrępowany seks w namiocie, z szyszkami wbijającymi się w plecy

    • 20:38

      Oko mi lata.

    • 20:37

      "gogoklub dodał cię do obserwowanych". No nie wiem, nie wiem.

    • 19:16

      Kąpiel z pianą.

    • 18:22

    • 18:12

    • 17:59

    • 17:56

      Dobra, udam się do garażu celem wydobycia butelki wina ze swych bagażnikowych zapasów. Jak szaleć to szaleć.

    • 17:06

      Nawiasem mówiąc dziś po raz drugi w ciągu miesiąca nabyłam bieliznę w rozmiarze 65E i chyba raz na zawsze pożegnam się z przekonaniem, że noszę 75C.

    • 17:04

      Ech.

    • 16:09

      W związku z tym odpalę Grę o tron i spędzę nudny wieczór w domu, sama ze sobą.

    • 16:08

      Mam ochotę robić głupie, niegrzeczne rzeczy.

    • 15:59

      [^kulkacurly] Czosnek i ser, jak dla mnie bardzo apetycznie;)

    • 15:12

      Czerwone paznokcie.